Kubańscy bokserzy: Nigdzie nie uciekaliśmy
W wywiadzie udzielonym dziennikowi Granma dwaj kubańscy bokserzy - dwukrotny mistrz olimpijski i świata Guillermo Rigondeaux oraz mistrz świata Erislandy Lara stwierdzili, że nigdy nie planowali ucieczki z kraju oraz że nie podpisali żadnego kontraktu na walki z niemieckim promotorem.
- Callable bonds: zastosowania
- Dyskryminacja w Europie
- Najszybsza lustrzanka Canona
- Rekordowa kara dla Microsoftu
- Kto powinien wypłacać emerytury z OFE?
- Wskaźnik Optymizmu II 2007
Ewolucja człowieka nie interesuje resortu edukacji
Choć sensacyjne odkrycie z Kenii wstrząsnęło wyobrażeniem na temat pochodzenia człowieka, nie wstrząśnie polską edukacją. Ministerstwo Edukacji nie jest bowiem nową teorią zainteresowane - pisze DZIENNIK. A to właśnie resort decyduje o tym, co się znajdzie w programie nauczania i podręcznikach.
- Inwestorzy oceniają wyniki PKO BP
- Debiut Gadu-Gadu na GPW
- Bezrobocie w Polsce I 2007
- Wady i zalety zniesienia składania deklaracji CIT i PIT
- Indeks WIG20 wzrósł dzięki KGHM
- Dobre diety w Senior.pl
Stres w pracy rujnuje zdrowie
Brytyjscy lekarze ostrzegają: praca pod presją podwaja ryzyko zachorowania na depresję oraz zaburzenia lękowe.
"Rzeczpospolita" Minimalna płaca, wysoki koszt.
Koszty, jakie z tytułu podwyższenia o 200 złotych najniższego wynagrodzenia poniesie budżet państwa to ponad cztery miliardy złotych - wylicza "Rzeczpospolita". Dziennik przypomina, że na mocy rozporządzenia Ministerstwa Pracy, od 1 stycznia płaca minimalna wzrośnie o 190 złotych i będzie wynosić 1126 złotych. "Rzeczpospolita" podkreśla, że oficjalnie resort pracy wyliczył koszty podwyżki na 163 miliony złotych, jednak szacunki te uwzględniają tylko część kosztów, jak na przykład dofinansowanie pensji pracowników niepełnosprawnych. Pomijają natomiast tak duże obciążenia jak wynagrodzenia rodzin zastępczych i prawa bezrobotnych do świadczeń. Zdaniem ekspertów dziennika, rozporządzenie o podwyżce płacy minimalnej będzie miało poważne skutki nie tylko dla budżetu państwa, ale i dla całej gospodarki. Ekonomiści i pracodawcy podkreślają, że decyzja ma charakter antyzatrudnieniowy, gdyż pracodawca będzie próbował dogadywać się z zatrudnianym o wynagrodzeniu poza umową o pracę. Stanie się tak dlatego, że podniesienie najniższego wynagrodzenia zaskutkuje podniesieniem składki zdrowotnej i rentowej, co stworzy dodatkowe obciążenia dla zatrudniających. Ci, chcąc uniknąć kosztów, będą zatrudniać ludzi na umowy zlecenia i umowy o dzieło zamiast tworzyć nowe miejsca pracy. Uderzy to w młodych ludzi szukających zatrudnienia - czytamy w "Rzeczpospolitej". "Rzeczpospolita"/kl/jędras
Acery z Linuksem
Acer wziął przykład z Della i zdecydował się na wypuszczenie laptopa działającego pod kontrolą Ubuntu.